Dlaczego samochody korodują?

Współczesne technologie wykonywania powłok lakierniczo-ochronnych są tak technologicznie zaawansowane, że chronią skutecznie nadwozie samochodu przed korozją, przynajmniej w tej części wizualnej, przez pierwsze lata eksploatacji. Zapewnienie te otrzymujemy w formie gwarancji. Producenci zwykle gwarantują trwałość lakieru na okres trzech lat, natomiast na perforację dają gwarancję na sześć lat, niektórzy dają więcej. Perforacja – mówiąc prościej, to dziury w blachach nadwozia (konieczna wymiana elementów oblachowania). Sześć lat to z jednej strony dużo, bo nie musimy w tym czasie zajmować się antykorozją swojego auta. Mało, bo często samochody niezabezpieczane antykorozyjnie najpóźniej w wieku 7-8 lat ulegają poważnym zmianom korozyjnym, szczególnie dotyczy to marek z niższych półek.

Korozja na samochodach- Auto Centrum WyszyńskiDlaczego więc samochody korodują skoro w fabryce otrzymują wysokiej jakości powłoki lakierniczo-ochronne? Przyczynami powstawania korozji są z reguły ograniczenia technologiczne oraz uwarunkowania eksploatacyjne. Należy zauważyć, ujmując w uproszczeniu, że samonośne nadwozie samochodu jest konstrukcją złożoną z wytłoczonych blach ze sobą połączonych poprzez zgrzewanie i w mniejszym stopniu skręcanie. Całość jest wzmocniona tzw. profilami zamkniętymi, które stanowią: progi, podłużnice, poprzecznice oraz wszelkiego rodzaju użebrowania. Właśnie głównie profile zamknięte ze względów technologicznych nie otrzymują pełnego kompletu powłok co ma istotny wpływ na zagrożenie korozją w tych obszarach. Podczas jazdy samochodem karoseria jest poddawana ciągle zmieniającym się obciążeniom. Obciążenia te dalej przechodzą na elementy wzmacniające by na końcu wprowadzić w stan naprężeń zmiennych zgrzewy, które łączą blachy. Każdy zgrzew w swojej naturze ma szereg karbów, które poddawane zmiennym obciążeniom powiększają mikroszczelinę. Mamy wówczas do czynienia ze zjawiskiem zmęczenia materiałowego. Samo to zjawisko jako takie nie stanowi większego zagrożenia dla zachowania wytrzymałości karoserii. Poważnym zaś zagrożeniem dla blach nadwozia jest wilgoć dostająca się w powstające mikroszczeliny. Razem z dostającą się wilgocią zaczynają się procesy tworzenia ognisk korozji. Możemy temu zapobiegać poprzez wcześniejszą aplikację środka antykorozyjnego o własnościach penetrujących i wypierających wodę w miejsca zagrożone korozją. Pierwszy taki zabieg powinien być wykonany w fabryce na taśmie montażowej. Obecnie ze względów oszczędnościowych rzadko która fabryka dokonuje takich zabezpieczeń, a jeżeli to robi to zwykle w stopniu ograniczonym. Można również takie zabezpieczenia antykorozyjnego wykonać, ale już w pełnym zakresie, w nowo zakupionym aucie zlecając wykonanie specjalistycznemu zakładowi.

Kolejnym obszarem zagrożenia korozją jest płyta podwoziowa. Podczas jazdy, szczególnie w trudnych warunkach drogowych następuje wybijanie powłok fabrycznych płyty podwoziowej oraz nadkoli przez piasek, kamienie. Radą na to może być zlecenie firmie antykorozyjnej położenie dodatkowej bitumiczno-woskowej warstwy antykorozyjnej chroniącej fabryczne powłoki płyty podwoziowej.

Procesy powstawania korozji wzmagają się zawsze w środowisku wilgoci i podwyższonej temperatury, potęgują się zaś wówczas, gdy zimą posypuje się drogi chlorkiem potasu i chlorkiem wapnia. By pozbyć się agresywnych soli, tuż po zimie powinniśmy umyć podwozie i uzupełnić ewentualne ubytki powłok ochronnych.