Dlaczego fabryczna ochrona to za mało? Prawda o podwoziach współczesnych aut

Wielu kierowców opuszcza salon nowym samochodem w przekonaniu, że nowoczesna technologia produkcji oraz wieloletnie gwarancje na perforację blachy w pełni chronią ich inwestycję. Rzeczywistość warsztatowa bywa jednak brutalna: współczesne samochody są często gorzej zabezpieczone przed korozją niż modele sprzed 15-20 lat.

Oto dlaczego warto rozważyć dodatkową konserwację i co zmieniło się w procesie produkcji aut:

1. Ekologia kontra Trwałość

Współcześni producenci są zmuszeni do stosowania lakierów wodorozcieńczalnych oraz ograniczania ilości mas bitumicznych i wosków ze względu na surowe normy środowiskowe oraz chęć redukcji masy pojazdu (co obniża emisję CO2).

  • Efekt: Warstwy ochronne są cieńsze i mniej elastyczne, co sprawia, że łatwiej odpryskują pod wpływem uderzeń kamieni.

2. „Goła blacha” pod osłonami

Nowoczesne auta mają niemal całe podwozia zabudowane plastikowymi płytami aerodynamicznymi. Choć poprawiają one wyciszenie i spalanie, tworzą pułapkę technologiczną:

  • Pod osłony dostaje się błoto, sól i wilgoć, które nie mają jak odparować.
  • Producenci, zakładając, że plastik „chroni” mechanicznie, często zostawiają pod nim niemal surową blachę, pokrytą jedynie cienką warstwą podkładu.
  • Korozja rozwija się tam w ukryciu, niewidoczna dla właściciela podczas zwykłego przeglądu.

Zdjęcie przedstawia część płyty podwozia nowego samochodu.
Pojazd ma częściowo położone mastyki, reszta podwozia jest pokryta podkładem o grubości 30 mikronów.

3. Agresywna chemia drogowa

Sól drogowa to już nie tylko chlorek sodu. Obecnie stosuje się mieszanki z chlorkiem magnezu i wapnia, które mają silniejsze właściwości higroskopijne (dłużej trzymają się metalu) i są znacznie bardziej korozyjne. Fabryczne zabezpieczenia często nie są projektowane z myślą o tak ekstremalnym kontakcie z chemią w klimacie umiarkowanym.

Tectyl Valvoline 122-A: Pancerna ochrona Twojego podwozia

Korzyści z profesjonalnego zabezpieczenia antykorozyjnego

Wybór zabezpieczenia antykorozyjne podwozia preparatem Tectyl 122-A to postawienie na legendarną jakość marki Valvoline. To nie jest zwykła „czarna farba”, ale zaawansowany technologicznie wosk o wysokich parametrach ochronnych.

Kluczowe zalety:

  • Samoregenerująca się powłoka: Tectyl 122-A tworzy elastyczną, woskową barierę. Jeśli zostanie uderzona kamieniem, powłoka „pracuje” i potrafi samoistnie zasklepić drobne uszkodzenia, nie dopuszczając wody do blachy.
  • Ekstremalna wyporność wilgoci: Preparat posiada silne właściwości penetrujące – wchodzi w szczeliny i mikropęknięcia, skutecznie wypierając z nich resztki wilgoci i odcinając dostęp tlenu.
  • Wysoka odporność na chemię i ścieranie: Został zaprojektowany tak, aby wytrzymać agresywne działanie soli drogowej (chlorków) oraz piaskowanie podwozia podczas jazdy w trudnych warunkach.
  • Brak pękania i łuszczenia: W przeciwieństwie do tanich środków bitumicznych, Tectyl nie twardnieje na kamień i nie pęka z upływem czasu. Dzięki temu pod warstwą ochronną nie tworzą się ogniska korozji podpowłokowej.
  • Długofalowa oszczędność: Jedna solidna aplikacja chroni podwozie przez lata, znacząco podnosząc wartość rezydualną pojazdu i eliminując ryzyko kosztownych napraw blacharskich.

W skrócie: Tectyl 122-A to „druga skóra” dla Twojego auta – elastyczna, trwała i bezkompromisowa w walce z rdzą.

Zdjęcia przedstawiają zabezpieczoną płytę podwozia Tectylem Valvoline w Auto Centrum Wyszyński: